Literatura i życie

Tatarak Wajdy, film o tym, czymże jest literatura wobec żywego przeżycia. Reżyser przywołuje na świadka aż dwa teksty literackie, Iwaszkiewicza i Maraia, i oba przegrywają w jego filmie z relacją Jandy o umieraniu męża. Surową, w nic niemal nieubraną, poza wysmakowanym kadrem hopperowskim (Hopper ostatnio modny w kinie). Nawet teatralność scen w pokoju, wyposażonym dosłownie w kilka sprzętów, nie konwencjonalizuje przekazu. A opowieść wzięta z literatury – owszem. Jest piękna, wzruszająca i zupełnie zamknięta w historii. Film zdaje się mówić: tak już nie przeżywamy, to przeszłość. Iwaszkiewicz do spółki z Maraiem czytani przez Wajdę stają się anachroniczni. Nie bardzo mi się to podoba.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under literatura polska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s