Znowu Roth

Mam słabość do Rotha. Denerwuje mnie często, a mimo to sięgam po następne książki. We Wzburzeniu zdecydowanie przegina, chcąc nas przekonać, że młody, dobrze się zapowiadający człowiek zginął w wojnie koreańskiej, bo nie chciał chodzić do kaplicy na pogadanki, które w jego koledżu były obowiązkowe. Wyrzucili młodego ateistę, poszedł na wojnę i zginął. Ta głupia religia zniszczyła młode życie – próbuje nam wmówić Roth. A niezawodni polscy recenzenci bajdurzą o zbrodniczym amerykańskim systemie edukacyjnym.
Głupia religia… A może niemądry pisarz, roth wzburzeniektóry takiej tezie podporządkowuje całą książkę.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under literatura obca, Roth

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s