Drugi obieg 2015?

Życie publiczne wzbogaciło się o drugi obieg informacji, dzięki któremu mógł nastąpić wyłom w zabetonowanym, jak się wydawało, na amen, układzie politycznym. A z uwagi na to, że za odwilżami politycznymi następują u nas zwykle przemiany w kulturze, przychodzi mi prorokować, że doczekamy się wkrótce drugiego obiegu opinii literackich – niezależnej krytyki.

Świat hierarchii w literaturze jest bowiem równie mocno zabetonowany i w ostatnich latach żadne fakty nie były go w stanie naruszyć. Pojawiały się książki nowych autorów lub niezwykłe utwory twórców od dawna publikujących, lecz odkrywać musieliśmy je sobie na własną rękę. Nowe fakty literackie nie przedostawały się bowiem do oficjalnego obiegu opinii, nie pojawiały pośród nominacji do nagród, pozostawały bez wpływu na obowiązujący kanon. Cenny i potrzebny ruch blogerów książkowych nie jest w stanie przewietrzyć atmosfery, w swej masie bowiem reprodukuje mainstreamowe opinie i hierarchie. Tu potrzeba czegoś innego, co być może właśnie się rodzi.

Drugi obieg mógłby podnieść standardy krytyki literackiej, wyjść poza środowiskowe uwikłania, prowadzące do tego, że dzisiaj wstyd pochwalić, ba, zauważyć pisarza z innego środowiska, wreszcie – mógłby odsunąć od władzy prominentnych krytyków, którzy niewiele mają już nam do powiedzenia. Stworzyłoby to szansę na zmianę nastawienia wydawców, odrzucających dziś propozycje artystyczne niezgodne z przyjętymi schematami. Drugi obieg poglądów na literaturę otworzyłby uszy na nowe tematy i ujęcia, zmiótłby panujące mody i kanony, skompromitował pokutującą w twórczości literackiej ideologizację. Czy rzeczywiście otwiera się przed nami taka szansa? Zobaczymy.

Advertisements

1 komentarz

Filed under krytyka literacka, książki, literatura polska

One response to “Drugi obieg 2015?

  1. tomek k

    Coś w rodzaju drugiego obiegu rodzi się w różnych dyscyplinach, by przypomnieć choćby hasło „Off Broadweay” (a następnie „Off Off Broadway”). U nas jak powietrze potrzebna jest „Off OFF Gazownia” (bo rzekomą „Off Gazownię” niby mamy – na zasadzie „chcecie macie” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s