Chwin o polskich lękach

Artykuł Stefana Chwina z „Die Welt”, przedrukowany w Plusie Minusie „Rzeczpospolitej” tuż przed masakrą w Paryżu (pod tytułem Europa i „polska ksenofobia”, 14-15.11.2015) część konserwatywnej opinii przyjęła entuzjastycznie. Wzięto z niego i doceniono jedną myśl, reszty nie doczytano. Owa z uniesieniem powitana idea jest taka: Nie mówcie źle o „antyimigranckiej Polsce”, o polskiej ksenofobii, bo mają one mocne uzasadnienie. Oto polska ksenofobia jest inna niż w społeczeństwach zachodnich, albowiem jej fundamentem stał się strach przed nieistnieniem. W swej historii Polacy parokrotnie stanęli przecież w obliczu zagrożenia zagładą, narody Zachodu natomiast nigdy nie musiały się tego obawiać.

Rozumiem powody zachwytu nad Chwinową obroną Polaków, lecz ich nie podzielam. Nie uważam, byśmy mieli się z czego tłumaczyć przed Niemcami czy szerzej, przed oszczercami. Nie sądzę, by trzeba było klękać i wyznawać winy na zasadzie: tak, jesteśmy ksenofobami, ale można to wyjaśnić, bo przecież mamy wymówkę, oto ona! I pokazać zęby wybite kozacką nahajką lub kolbą pruskiego żołdaka.

„Antyimigranckie fobie” w Polsce należy uznać nie tyle za fobie, ile po prostu za objaw instynktu samozachowawczego i zdrowego rozsądku. Paryż niech będzie dostatecznym potwierdzeniem.

W artykule Stefana Chwina znalazły się prócz tego tak interesujące koncepty, jak:

  1. Treścią polskiego hymnu jest zdziwienie, że żyjemy.
  2. „Nieszczęściem polskiej historii jest silny zrost uczuć patriotycznych i religijnych”.
  3. Amerykańska kultura masowa od dawna usiłuje nas przerazić obrazem Araba „jako bestii z laskami dynamitu i kałasznikowem w ręku” (Powinniśmy w końcu zrozumieć, że w ostatnich dniach oglądaliśmy w TV amerykańską propagandę, a nie relacje z Paryża).
  4. Obecność imigrantów „nie przeszkodziła Niemcom stać się najpotężniejszym (…) państwem współczesnej Europy”…

Przepraszam, powstrzymam się przed dalszą wyliczanką. To powinno wystarczyć. Pisarze znów zabierają głos na temat kryzysu imigracyjnego (patrz poprzedni wpis). Widocznie muszą.

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s