Powszechna epidemia kłamstwa

topos_149Naprawdę mocne to i przekonywające – pisze o mojej Miłości pod koniec świata Krzysztof Derdowski w najnowszym „Toposie” (nr 4/149/2016). Opisuje klimat powieści, by skonstatować: W takim dość ponurym kontekście społecznym, politycznym i moralnym potrzeba „zwykłej miłości” obojga bohaterów staje się wzruszająca, więcej, staje się walką o człowieczeństwo i godność. Derdowski dostrzega w książce rozpaczliwą walkę dwojga ludzi o prawdę wokół siebie i w sobie, bo owemu zakłamaniu świata towarzyszy tu także uległość polegająca na samookłamywaniu się. Ludzie bowiem, jak zdaje się uważać autor Miłości pod koniec świata, nie kłamią i nie czynią zła wyłącznie z przyczyn egoistycznych i merkantylnych, lecz ulegają powszechnej dziś epidemii kłamstwa, braku szczerości i wreszcie „lekkości zła”.
Cieszę się, gdy miewam tak wnikliwych czytelników.

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Grzegorz Filip, krytyka literacka, książki, literatura polska, Miłość pod koniec świata, powieści

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s