Category Archives: Europa

Gdyby Hitler nosił turban

Po idiotycznym wyroku niemieckiego sądu – zamykającym usta dziennikarzowi Michaelowi Stürzenbergerowi za opublikowanie historycznego zdjęcia przedstawiającego wielkiego muftiego Jerozolimy w towarzystwie nazistowskiego oficera – zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić do idei Radia Wolna Europa. Tym razem nadającego nie z Monachium do krajów komunistycznych, lecz z Polski do Niemiec, Francji, Hiszpanii w celu rozprzestrzeniania wolnego słowa i wolnej myśli. Może być za amerykańskie pieniądze, skoro już jest taka tradycja.
O współpracy Niemców z islamem ładnie pisze francuski prozaik Mathias Enard w wydanej niedawno po polsku powieści „Busola”. To książka o Oriencie, a ponieważ pisana przez człowieka Zachodu, więc konfrontująca go nieustannie ze Wschodem. Enard przypomina epizody z I wojny światowej, kiedy to Niemcy szukali poparcia w świecie islamu i w 1914 roku ogłosili dżihad. Chcieli zbuntować muzułmańskich żołnierzy z armii brytyjskiej, francuskiej czy rosyjskiej, wysłanych przez ententę na front europejski i zdezorganizować brytyjskie czy francuskie kolonie. Dżihad, czyli święta wojna z niewiernymi, miał być jednak wybiórczy, bo nie dotyczyć Niemiec i Austrii.
Z kolei podczas II wojny Niemcy hitlerowskie planowały uderzenie na Związek Sowiecki od południa, od strony państw muzułmańskich. I znów ogłosili dżihad, a zastępy niemieckich orientalistów miały sprawić, by Koran zapowiedział nadejście Führera. Napisano teksty po arabsku wieszczące przyjście zbawiciela. Na użytek przyszłych muzułmańskich sojuszników powstał nawet portret Hitlera w turbanie, „z orderami inspirowanymi wielką epoką osmańską”. Goebbels nie wyraził jednak zgody i piękny projekt akcji propagandowej upadł. Jaka szkoda. Gdyby dziś portret ten funkcjonował w kulturze masowej, wiele by to wyjaśniało.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Europa, książki, literatura obca, nowości książkowe, powieści

Europa nam odjedzie!

trainWizja uciekającego pociągu towarzyszyła elitom polskiego mainstreamu od zawsze. Nadążyć, wskoczyć, załapać się, potem się dostosować i trwać w zachwycie. Tu kończyła się wyobraźnia, bo o czym więcej marzyć?  Co można dalej, skoro nie przewiduje się własnego wkładu, nie liczy się na partnerskie traktowanie? W gospodarce doprowadziło to do fatalnych skutków, likwidacji stoczni, przejścia sektora banków i ubezpieczeń pod kontrolę innych państw. To samo stało się z mediami i dziś wielkie zdziwienie, że pan ze Springera dyktuje polskim dziennikarzom, co mają myśleć i pisać.

Ale przecież nie lepiej wylądowała kultura. Wychowano pokolenie artystów o mentalności niewolniczej, zapatrzonych w obowiązujące wzorce, reprodukujących dostarczone schematy. Co polska sztuka mogłaby wnieść do Europy? – takiego pytania w tej atmosferze w ogóle się nie stawia. Polska ma doganiać i to jest jej zadanie na wieczność. Nie bądźmy śmieszni, sądząc, że ona ma coś do powiedzenia, że sama mogłaby coś zaproponować.

Klimat peronu z odchodzącymi pociągami postępu, na które nieustannie się spóźniamy,  nie sprzyja twórczemu myśleniu. Jedynym pragnieniem staje się zdobyć bilet i wskoczyć. Pogoń za ostatnim wagonem kompletnie wyjałowiła już sporą część naszych pisarzy, plastyków, ludzi teatru i filmu. Nie przejmują się tym, póki są chwaleni i nagradzani. Nie zawsze tylko rozumieją za co.

Dodaj komentarz

Filed under Europa, inteligencja, kultura polska

Międzymorze jak Śródziemie?

tolkien„Tak jak rosyjskie państwo i tamtejsi ideologowie od wielu lat lansują eurazjatyzm, tak my powinniśmy lansować Międzymorze. I to mimo że jeszcze kilka lat temu opowieść o Międzymorzu brzmiała jak opowieść o Tolkienowskim Śródziemiu – historia trochę z krainy fantasy, trochę z zamierzchłych legend. No bo kto mógł poważnie traktować ideę bliższej współpracy bardzo różnych państw. W dodatku państw dość słabych, leżących pomiędzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym?” – pisze Marcin Herman, „Gazeta Polska Codziennie” 15.11.2016.

pomiedzy-5Otóż właśnie bohaterowie mojej powieści Pomiędzy, choć nie ma ona z Tolkienem nic wspólnego, traktowali poważnie tę ideę i niejedno dla niej poświęcili.

Strona wydawcy

Dodaj komentarz

Filed under Europa, Grzegorz Filip, książki, literatura polska, nowości książkowe, Pomiędzy, powieści, premiery

Żadnych marzeń

Za zamachy w Nicei i Monachium odpowiada mniejszość muzułmańska we Francji i w Niemczech. To ona prowadzi dzisiaj wojnę z Europą, z kulturą, która wykarmiła i ucywilizowała kilkadziesiąt milionów muzułmanów, pokazując im inny świat. Dziś nie chcą już tego świata, a ponieważ są jego obywatelami, postanowili go zmienić. Wiedzą, że  choć w demokracjach decyduje większość, to jednak w historii Starego Kontynentu radykalne zmiany zachodziły pod wpływem mniejszości. Islam chce takich zmian w Europie i mało go to obchodzi, że my, starzy Europejczycy, nie bardzo sobie tego życzymy. Moi dziadkowie nie życzyli sobie bolszewizmu, a jednak zniszczył on życie kilku pokoleń Polaków. Paradoksalnie islam stanie się więc ostatnim dziedzicem ideologii i praktyki rewolucji francuskiej, której jubileusz tak hucznie ostatnio obchodzono. Wejdzie w puste miejsce po chrześcijaństwie i wprowadzi swoje porządki.

bar w koscieleLecz za zamachy w Nicei i Monachium, a także za te wcześniejsze i te, które niebawem nastąpią, odpowiadają przede wszystkim elity polityczne i kulturalne krajów zachodnioeuropejskich. To one zrealizowały plan dechrystianizacji Europy i wprowadzenia na to miejsce islamu. Dziś nadal są z tego dumne. Zastanawiam się, jaką wyobraźnią polityczną, społeczną kierowali się ci ludzie, opracowując i wprowadzając w życie swój plan. Jaki był poziom uniwersytetów, na których się wykształcili? Czego tam uczono, a co ukrywano pod korcem? Jakich myślicieli czytano i komentowano, a jakich uznano za przebrzmiałych, niepostępowych? Co, prócz sloganów, mieli w głowach ich nauczyciele, ich profesorowie?  Jak dalece można zideologizować uniwersytet, by osiągnąć w efekcie afirmację odrzucenia własnej cywilizacji?

Cóż, takie było marzenie pokolenia marzycieli, zasłuchanego w słowa Imagine Johna Lennona, najgłupszej wizji politycznej, jaką stworzyła w XX wieku euroatlantycka kultura masowa. Ale marzyć to mało, trzeba jeszcze myśleć, przewidywać. I nie odrzucać bezmyślnie tradycji. I uczyć się choć trochę z historii. No ale teraz wszystkie te rady można sobie…

Dodaj komentarz

Filed under Europa