O autorze

kontakt: normalnotorowy(a)gmail.com

Grzegorz Filip, urodzony w 1958 r. w Lublinie, jest do dziś związany z tym miastem. Wykształcenie maturalne zdobył w Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Zamojskiego, studiował elektrotechnikę na politechnice, uczył się reklamy w szkole handlowej, by ukończyć polonistykę na uniwersytecie. W młodości posmakował pracy w uprawach leśnych i w magazynie maszyn biurowych, zbierał owoce w sandomierskich sadach i poznawał tajniki scenografii w pracowni plastycznej teatru lalek. Recenzował wystawy sztuki, pisał o książkach, chodził po Beskidach i Tatrach…
Grzegorz Filip
Ukształtowały go: rodzina, harcerstwo, kino lat 70., jazz i rock, teatr alternatywny, sztuka współczesna, czasopisma literackie, artystyczne i muzyczne, drugi obieg i literatura emigracyjna, turystyka piesza, atmosfera Lublina.
Pierwsza zagarnęła go muzyka. Od połowy lat 70. bywał w filharmonii, jednak ciarek na grzbiecie dostawał na koncertach jazzowych. Pisał potem o jazzie w czasopismach „Arte” i „Jazz & Classics” oraz na stronie diapazon.pl, a w roku 2004 z grupą entuzjastów założył stronę internetową „Nowa Muzyka”, pierwszy w Polsce serwis o muzyce współczesnej. Redakcją tą kierował do roku 2010.
Publikacje w „Rzeczpospolitej” i „Więzi”, w których wytykał zapóźnienie w rejestracji polskiej muzyki współczesnej na płytach, zwróciły uwagę na te problemy. Artykuły Zbieracze muzyki nieobecnej (2003) oraz Mistrzowie i młodzi. Czarna dziura w muzyce współczesnej (2003) wpłynęły na krystalizację środowiska młodych odbiorców i krytyków muzyki współczesnej. Powstało zasłużone dziś dla jej promocji czasopismo „Glissando”. Artykuł Krytyka muzyczna, czyli wielkie bum! („Odra” 2007) wywołał polemiki z udziałem czołówki krytyków muzycznych.
W roku 2001 na łamach „Rzeczpospolitej” i „Życia” sformułował listę zarzutów przeciwko sztuce krytycznej.
Romans z literaturą zawdzięcza matce. To z jej półek wybierał jako nastolatek książki Hemingwaya, Manna, Updike’a, Remarque’a, Moravii. Ojciec natomiast zaraził syna fantastyką Stanisława Lema. Po studiach Grzegorz Filip pracował przez kilka lat na uniwersytecie, badając literaturę fantastyczną XIX wieku. Liczne recenzje i artykuły o literaturze publikował od roku 1988 w czasopismach: „Akcent”, „Kresy”, „Nowe Książki”, „Odra”, „Tygodnik Literacki”. W roku 1989 z grupą polonistów lubelskich założył kwartalnik literacki „Kresy”, pismo, które osiągnęło ogólnopolską renomę i ukazywało się przez 20 lat. Redakcją kwartalnika kierował do roku 1995.
Od tamtego czasu prowadzi dział publicystyki w miesięczniku „Forum Akademickie”. Jego artykuły obejmują tematy kultury, nauki i edukacji, a także sprawy społeczne. Pisząc o współczesnym uniwersytecie, nie aprobuje jego ideologizacji, banalizacji i umasowienia. Publicystyka ta wywoływała polemiki w „Rzeczpospolitej” i „Forum Akademickim”.
Twórczość literacka Grzegorza Filipa obejmuje opowiadania i powieści. Prozę drukował od roku 2009 w „Akcencie”, „Arcanach”, „Frazie”, „Kresach”, „Odrze”, „Pograniczach” i „Toposie”. Wydał zbiór opowiadań „Teoria strun” (2010) oraz powieści „Studnia” (2013) i „Miłość pod koniec świata” (2016). Laureat stypendium twórczego Prezydenta Miasta Lublin. Prowadzi blog literacki. Ma żonę i troje dzieci.

Tom opowiadań Teoria strun wyszedł w 2010 jako e-book w Wydawnictwie Nowy Świat.
Piszę w nim o uczuciach, karierze, o samotności i poszukiwaniu wspólnoty, a także o pasji i problemach pracy twórczej. Opowiadam o ludzkich dążeniach i kłopotach rodzinnych, o muzyce i o śmierci. Moi bohaterowie to ludzie wrażliwi, myślący, zastanawiający się nad sobą, czasem skłóceni z potoczną rzeczywistością. Nie reagują na nią jednak zjadliwą ironią, co byłoby zbyt łatwe, lecz próbują znaleźć miejsce dla siebie.


Pod koniec 2011 roku ukazała się w Wydawnictwie JanKa antologia „Zemsta jest kobietą”. Znalazło się w niej moje opowiadanie „Dziennik Julii”.

Z recenzji Justyny Gul:
W egoistycznym świecie sztuki żyje także Celina, bohaterka opowiadania Grzegorza Filipa Dziennik Julii. Artystka całe życie czekała na moment sławy, który przyszedł dopiero po narodzinach drugiego dziecka. Wówczas zdjęcia które robiła, nagość, którą fotografowała, stała się metaforą tajemnicy ludzkiego istnienia, fizyczności łączącej wnętrze człowieka ze światem wewnętrznym. Jej sztuka była dotąd intymna, osobista – przynajmniej do momentu, kiedy dla rozgłosu nie zdecydowała się poświęcić rodziny.

studnia_big Jesienią 2013 ukazała się powieść Studnia (Wydawnictwo JanKa).
Z recenzji Leszka Szarugi:”powieść o tym wycinku polskich losów w ostatnich dziesięcioleciach, który raczej umyka uwadze, gdyż zdaje się być zbyt „codzienny”. Nie chodzi mi tu o fabułę, lecz przede wszystkim o szacunek dla detalu, o dość staranny opis realiów, w jakich zanurzone jest życie byłego pracownika uniwersytetu, którego, po dłuższym pobycie za granicą odwiedza, wraz z dwoma swymi małymi synami, a więc wnukami bohatera, córka, z którą kontakty na odległość – w końcu do czegoś ta elektronika się przydaje także w życiu rodzinnym – dawały co prawda wyobrażenie o jej biznesowej egzystencji w Londynie, lecz z którą kontakt emocjonalny określić by można, delikatnie rzecz ujmując, jako, przynajmniej z jej strony, pełen dystansu”.

milosc-pod-koniec-swiataW styczniu 2015 otrzymałem stypendium artystyczne Prezydenta Miasta Lublina przyznane na napisanie książki. Jest nią powieść Miłość pod koniec świata, która ukazała się w Wydawnictwie Videograf w lutym 2016.
Naprawdę mocne to i przekonywające – pisze Miłości pod koniec świata Krzysztof Derdowski w „Toposie” (nr 4/149/2016). Opisuje klimat powieści, by skonstatować: W takim dość ponurym kontekście społecznym, politycznym i moralnym potrzeba „zwykłej miłości” obojga bohaterów staje się wzruszająca, więcej, staje się walką o człowieczeństwo i godność. Derdowski dostrzega w książce rozpaczliwą walkę dwojga ludzi o prawdę wokół siebie i w sobie, bo owemu zakłamaniu świata towarzyszy tu także uległość polegająca na samookłamywaniu się. Ludzie bowiem, jak zdaje się uważać autor Miłości pod koniec świata, nie kłamią i nie czynią zła wyłącznie z przyczyn egoistycznych i merkantylnych, lecz ulegają powszechnej dziś epidemii kłamstwa, braku szczerości i wreszcie „lekkości zła”.

pomiedzy
W listopadzie 2016 wyszła powieść Pomiędzy (Oficyna Wydawnicza Volumen). Jest to historia związku Natalii – młodej kobiety, niedoszłej pianistki i baletnicy, z Michałem – indywidualistą i zapaleńcem. Rzecz dzieje się w Polsce. Oboje zakładają portal internetowy, zamieniając swój spokojny dom w buzującą od dyskusji redakcję. Michał i Natalia noszą w sobie ideę pobudzenia krajów leżących pomiędzy Niemcami i Rosją do współpracy i suwerennych poczynań. Każde z nich próbuje realizować przy tym własne marzenia.

Kontakt: normalnotorowy(a)gmail.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s