„Studnia”

Bogdan Bernat – Oddalenie
Powieść porusza niezwykle ważny problem rozpadu więzi rodzinnych. Autor Studni próbuje odpowiedzieć na pytanie; czy jest możliwa naprawa tych więzi po czasie „oddalenia” uczuciowego, i czy jest możliwe odkrycie przyczyn trzymających ludzi w okowach ich uprzedzeń i resentymentów.

Jerzy Jacek Bojarski – Każdy ma swoją studnię (Niecodziennik Biblioteczny)
Niecodziennik

Jerzy Jacek Bojarski – O „Studni” Grzegorza Filipa po raz wtóry (portal: kultura.lublin.eu)

Jarosław Czechowicz – Tam, gdzie trudniej (blog: Krytycznym okiem)
Krytycznym okiem
To mądra książka o braku relacji i o relacjach nie tyle kalekich, co trudnych trudnością niezrozumienia tego, w jakim kierunku mają podążać. Interesujące studium alienacji i ekstrawertycznego życia w ruchu gdzieś, gdzie tego ruchu jest na tyle dużo, iż w pewnym momencie nie dostrzega się… stagnacji.

Bernadetta Darska – Studnia (portal: Książki Onet.pl)
Książki Onet
Niewątpliwie jednak autorowi udaje się pokazać emocjonalne skomplikowanie relacji łączących bohaterów oraz specyficzne zawieszenie „pomiędzy” towarzyszące na co dzień Grażynie. To właśnie postać córki Janusza okazuje się najciekawsza – intryguje swoim wycofaniem, obojętnością na uczucia innych, łatwością okazywania lekceważenia, gotowością do ranienia na oślep, a jednocześnie samotnością, która uwiera i rani.

Justyna Gul – Studnia emocji (portal: Granice.pl)
Justyna Gul Granice
Propozycja Grzegorza Filipa nie podsuwa rozwiązań oczywistych, podobnie jak równanie pomiędzy Januszem a Grażyną ma wiele zmiennych. Rozwój wydarzeń zaskakuje, a kierunek, w jakim zmierza akcja, wytrąca ze strefy komfortu i zmusza do uruchomienia emocji. Emocjonalna jest zresztą cała Studnia, choć nie są to uczucia, którym warto dać się ponieść, bowiem są równie zwodnicze, jak Garbarek. Przede wszystkim jednak powieść zmusza do sięgnięcia głębiej, do przebicia się przez jej pokłady znaczeń i interpretacji, do dotarcia do samego sedna – zarówno książki, jak i relacji pomiędzy bohaterami, a także ich stosunku do swojej własnej osoby. Studnia stanowi również dowód na to, że o sprawach tak trudnych, skomplikowanych, można pisać prosto, a jednocześnie mądrze i pięknie…

Magdalena Jankowska – Stwarzanie (blog: Na stronie)
blog na stronie
Mnie w propozycji Filipa szczególnie urzekła postawa pisarska – i wiem, że nie jestem w tym odosobniona – którą cechuje skrupulatność w budowaniu materialnej warstwy świata przedstawionego. Wydaje się, że nakazuje mu ją specyficznie pojęta odpowiedzialność wobec kreowanej rzeczywistości, aby ta nie zaistniała w zbyt schematycznej postaci. Niedopieszczona okiem pobieżnego tylko obserwatora, niedoinwestowana słowem. Niegotowa do autonomicznego bytu. Bezbarwana i bezkształtna. Dlatego autor chce ją wyposażyć we wszystkie atrybuty. Wybiera strategię literacką, jaką dyktuje mu ludzka wrażliwość na bodźce wysyłane do niego przez realny świat. Rejestruje drobiazgi, by spostrzeżenia te, jakby mimowolnie, wkomponowywać w tekst.

Przemysław Kaliszuk – Rzeczy są złożone („Akcent” 2/2014)
Grzegorz Filip szanuje złożoność. Podobnie jak dla czeskiego eseisty [Milana Kundery] powieść jest dla niego wyzwaniem. Chyba przede wszystkim poznawczym.

Beata Kobierowska – Czy warto zaglądać do studni? (blog: Co warto czytać)
Co warto czytać_

Janina Koźbiel – Requiem dla mężczyzny? (strona Wydawnictwa JanKa)
Bohatera można wręcz polubić w jego niedojdowatości, zalęknieniu, niechęci do wszelkich flirtów z tym, co nowe, w jego zapatrzeniu w młodzieńcze ideały, jednocześnie poczuciu, że świat go nie rozumie, a kobiety całego świata nie potrafią docenić.

Agnieszka Krakowiak – Studnia (portal: dlaLejdis.pl)
dlaLejdis

Katarzyna Krzan – Studnia (portal: Granice.pl)
Granice.pl Katarzyna Krzan
Grzegorz Filip stawia w swej powieści wiele ważnych pytań, które nie wynikają bezpośrednio z fabuły, a raczej są efektem przemyśleń czytelnika, który nakłada doświadczenia bohaterów na własne. Gdzie kończy się odpowiedzialność rodziców za wychowanie dzieci? Czym tak naprawdę jest starość? Co zostawiają po sobie w nas zmarli? Jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, by dookreślić siebie? Kim tak naprawdę jesteśmy, gdy pominiemy wyznaczone nam role: ojca, córki, matki, dziadka? Czy dzieci są dłużnikami rodziców?

Łukasz Kucharczyk– Świat się zmienia („Topos” 4(137) 2014)
Grzegorz Filip kreśli swoje postacie z niezwykłą dokładnością, obdarowuje je skomplikowanym, niepozbawionym wad i fobii charakterem. Nie tylko Lublin czy Mazury są miejscem akcji w tej prozie. Jest nim także bogaty świat wewnętrzny każdego z bohaterów.

Kazimierz Maciąg – Studnia pokolenia? („Fraza” nr 3(85)2014)
„Studnia” jest także opowieścią o człowieczej nadziei na powrót do heraklitejskiej rzeki, której wody już bezpowrotnie odpłynęły. Za jednego z patronów sztuki literackiej Grzegorza Filipa można pod tym względem uznać chociażby Jarosława Iwaszkiewicza z jego „Pannami z Wilka” – tragicznie smutnym dramatem ilustrującym niemożność powrotu do przeszłości. Główny bohater „Studni” doznaje w pewnej mierze podobnych doznań – czas nie tylko nie uleczył dawnych ran, ale zdaje się otwierać nowe, w miejscach zupełnie nieoczekiwanych.

cropped-img_0098.jpg

Mieczysław Orski – Cierpienia starego intelektualisty („Nowe Książki” 3/2014)
Orski Nowe Ksiazki
Grzegorz Filip dał się poznać z dobrej strony jako krytyk muzyczny, eseista, a ostatnio zajął się także prozą, publikując opowiadania. Jego pierwszą powieść zaliczyłbym do coraz bardziej dziś popularnego w naszej prozie nurtu, który na użytek tego omówienia nazwałbym krytycznym realizmem rodzinnym.

Marta Piasecka – Powieść o codzienności (Zakładka – blog Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie)
Zakładka

Mirosław Ratajczak – („Odra” 2/2014)
W rodzinny konflikt (…) autor wpisał udatnie dwa inne, poszerzające poznawcze horyzonty konflikty: między pokoleniem (nazwijmy je umownie) Solidarności a jego następcami, oraz, idąc dalej tym tropem, Polski czasów walki i nadziei a rzeczywistością aktualną, gdy można już podjąć próbę bilansu zysków i strat, jakie przyniosła transformacja systemowa.

Katarzyna Stec – Studnia (blog: Książki na czasie)
Książki na czasie

Leszek Szaruga – Sprawy (nie)prozaiczne („Elewator” 1/2014)
Z jednej więc strony pojawia się tu perspektywa lokalności jako prowincjonalnej zapaści, z drugiej jako niewykorzystanej szansy na zbudowanie twórczej, kreatywnej tożsamości – w obu wypadkach Polska i jej lubelska odmiana znajdują się poniżej poziomu ambicji bohaterów czujących się, każde na swój sposób, ludźmi wyobcowanymi we własnej okolicy.

Weronika Trzeciak – „Studnia” pełna emocji i skrywanego żalu (blog: Literaturomania)
Literaturomania

Michał Paweł Urbaniak – Zaglądając do studni (portal: artPapier)
ArtPapier
„Studnia” Grzegorza Filipa to, najogólniej ujmując, powieść o wzajemnym docieraniu się ludzi, którzy teoretycznie powinni być sobie najbliżsi (choćby ze względu na łączące ich więzy krwi), a właściwie pozostają zupełnie obcy. Porozumienie nie jest proste. Ojciec i córka – bo to wokół ich trudnej relacji zbudowana jest ta książka – muszą najpierw zrozumieć samych siebie, aby otworzyć się na drugiego człowieka.

Aleksandra Urbańczyk – W głąb siebie (blog: Książki Oli)
Książki Oli
Zwykła codzienność stała się doskonałym pretekstem do solidnie opowiedzianej historii z ciekawymi postaciami, mocnym przesłaniem i refleksjami natury ogólnej. Siła książki tkwi w jej prostocie, zaś wrażliwość pisarza powoduje, że zarówno ona, jak jej bohaterowie kipią od tłumionych emocji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s